Infonurt2 : Oboje pacjenci powinni podać rząd Ontario do sądu rządając odszkodowania za :1.fałszywa reklame 2.żadanie podpisu dokumentu o odpowiedzialności bez odpowiednieg wyjasnienia i informacji o szkodliwości szczepionek ( rteć w szczepionka i wiele chorób z ich powodu!)
Michelle Mandel,GMI Agency
Na zdjęciu : Donna Hart len , młoda matka która jest obecnie częściowo sparaliżowana , z diagnozą Syndromu Guillain- Barre . Hart len wu=idziana tu wraz z mężem Wayne Burek , Oskarża szczepionkę H1N1 jako powód jej choroby.
(STAN BEHAL, Toronto Sun)
Kobieta z Whitby , nie może samodzielnie stać, a jej nogi pozwalaja jej zrobić tylko kilka kroków. . Prawa strona twarzy jest częściowo sparaliżowana, nie może żuć twardej żywności a jej prawo oko jest zawinięte gdyż nie może mrugać dla jego ochrony. Jeszcze 5 tygodnie temu była doskonale zdrową kobieta spędzającą święta Bożego Narodzenia w Nowej Szkocji. 29 Grudnia pogotowie zabrało ją do szpitala gdyż nie mogła utrzymać się na nogach.
Lekarze wydali diagnozę Syndromu Guillaine –Barre, rzadki , neurologiczny przypadek w postaci osłabienia lub paraliżu. Chociaż nikt inny nie chce szukać czy dyskutować jego przyczyny- 39 letnia wie dokradnie kogo o to oskarżać.
Ona oskarża o to szczepionkę H1N1 która otrzymała 13 Grudnia – 2 tygodnie przed objawami tego Syndromu.
Oczywiście nie ma sposobu aby się przekonać o tym na pewno. Lecz Hartlen upewniła sie o tym po rozmowie ze starszym panem z sąsiedniego pokoju w tym szpitalu.
Don Gibson a GBS , z nogami tak bezwładnymi że może się poruszać tylko na wózku inwalidzkim. Okazało sie że nie tylko został zaszczepiony szczepionką H1N1 , ale dostał szczepionkę 2 dni przed Hartlen, w tym samym gabinecie lekarskim Markham!
“ Jest to zbyt przypadkowe” nalega szczupła mama , jej słowa są bełkotliwe z powodu tego że jej prawa strona twarzy sie nie porusza.” „ jest to albo zły przypadek abo wiele innych ludzi maja to samo ale nic o tym nie mówią”
Jej 80 letni sąsiad jest podobnie przekonany że winą jest szczepionka H1N1 „ Musiałby to być zły przypadek” wierzy Gibson” Lecz nikt o tym nie mówi. Wiem że podpisałem lekarza dokument że nie ma za to odpowiedzialności, – lecz jest to przerażające”.
Sa oni teraz towarzyszami broni, którzy mają bardzo rzadka chorobę I tą samą historie szczepionki- historię w którą nikt nie chce uwierzyć.
Według badań Agencji Służby Zdrowia , jest zwykle 600 -700—nowych przypadków GBS w Kanadzie, spowodowanych zwykle przez bakterie z żywności, infekcji dróg oddechowych lub pooperacyjnych.
„ Ryzyko dostania GBS z powodu szczepionki jest 1 na milion – podaje website – „ Zyska na szczepionce przeważa ryzyko”
Jak dotąd , twierdzi agencja, nie było niezwykłego wzrostu GBS- było 22 przypadki po szczepieniach na H1N1 – lub .87% na milion szczepionek wykonanych. Lecz Hart len zarzuca iż liczba ta byłam tylko liczba raportowana , powiedziała ze to ona była osoba która poinformowała agencje o swoim przypadku ponieważ nikt z służby zdrowia był zainteresowany takim telefonem.
„ Żaden lekarz nie jest zainteresowany dyskusją że jest to przypadek szczepionki H1N1” podkreśla Hartlen „ Po prostu udają że cię nie słyszą . Nie chcą alarmować ludności i nie chcą abyś ty to zrobił”
Pacjenci jak Hartlen I Gibson sa na włąsnym utrzymaniu.
Obecnie tylko mprowincja Quebec ma ubezpieczenie na odszkodowanie .
„ To zgroza jak rząd Ontario mało pomaga pacjentom którzy zachorowali na to podczas gdy to rząd promował i podejmował odpowiedzialność” – narzeka jej mąż Wayne Burek
Maja dwie małe dziewczynki w domu – 2 I 4 letnie . On pracuje na cały etat w Telus, Ona prowadziła własny interes jako analityk systemu. Nie mając rodziny w Whitby , sprowadzili samolotem rodziców z Nowej Szkocji lecz oni nie mogą pomagać w nieskończoność.
W międzyczasie , poinformowani Hartlen że minią miesi,ące a nawet lata ni on odzyska pełną sprawność. Tak więc : jak może cześciowo sparaliżowana matka opiekować się małymi dziećmi do tego czasu?
„ Jeżeli moje dzieci maiłyby 10 i 12 lat – to byłaby różnica. Ale 2 i 4 letnie dzieci potrzebują pełnej 100% uwagi a ja im tego nie mogę dać” martwi się.Hartlen
Jest więc całkiem uzasadnione jej oczekiwanie iż rząd udzieli jej pomocy. Lecz po nieskończonych telefonach do różnych szczebli biurokracji , dowiedziała sie ze to nie nastąpi. „ To oni napierali na ludność aby robić Promowali to co 5 minut w TV. Zrobiłam tak jak mi powiedziano, dostałam GBS i teraz nie dostanę pomocy”?
Potrzebuje pomoc do dzieci- nie szukam jakichś ekstrawagancji. Nie udaje ciężko chorej. Nie chcę nikogo sądzić. Chce tylko opieki nad dziećmi gdy ich ojciec jest w pracy”. Zamiast tego jest tylko godna wstydu cisza.
Czytaj Mandel w każdą Niedzielę, Czwartek i Piątek. Michelemandele@sunmedia.ca lub 416-947-2231
H1N1 needle blamed for partial paralysis
By MICHELE MANDEL, QMI Agency
Downstairs in the rehab wing of Markham Stouffville hospital, in a private room with a sunny window, lies Donna Hartlen, a young mother who is now partially paralyzed.
The Whitby woman can’t stand without leaning on a walker and her legs are too numb to allow her to walk for more than a few steps. The right side of her face is paralyzed, she can’t properly chew solid food and her right eye is bandaged because she can no longer blink to protect it.
Until five weeks ago, she was a perfectly healthy woman spending Christmas with her family in Nova Scotia. And then on Dec. 29 she was rushed to an emergency room in Halifax, suddenly unable to stand on feet.
The doctors diagnosed her with Guillain-Barre syndrome, a rare neurological condition characterized by sudden weakness or paralysis. And while no one seems willing to discuss the likely cause, the 39-year-old knows exactly where the fault lies.
She blames the H1N1 flu shot she received on Dec. 13 - two weeks before her symptoms suddenly appeared.
Of course, there is no way to know for certain. But Hartlen has only grown more convinced since chatting by chance in the hall with the older gentleman from the hospital room next door.
Don Gibson has GBS as well, with legs so numb now that he is confined to a wheelchair. It turns out that not only was he also vaccinated against H1N1, but he got the shot just two days before Hartlen, in the very same Markham doctors’ office.
“It’s way too coincidental,” insists the slight mom, her words slurred because the right side of her face will not move. “It’s either a bad batch or a lot more people are getting this than they are talking about.”
Her 80-year-old neighbour is equally convinced that the H1N1 vaccine to blame. “It must have been a bad batch,” Gibson believes. “But nobody is saying anything. I know I signed a piece of paper and there’s no liability but it’s pretty scary.”
They are now comrades in arms, an unlikely duo who share a rare illness and a similar vaccination history that no one wants to acknowledge.
According to the Public Health Agency, there are about 600-700 new GBS cases a year in Canada, caused usually by food-borne bacteria, respiratory infections or surgery.
“The risk of getting GBS after any flu vaccine is about one case for every million doses distributed,” the website says. “The benefit of the vaccine outweighs this theoretical risk.”
So far, the agency says they haven’t had any unusual spike in GBS - there’s been 22 cases following the H1N1 vaccination - or .87 per million doses distributed. But Hartlen questions how many GBS patients are actually being reported; she says she was the one who finally called her local public health department because no medical professional seemed interested in the possible connection.
“Not a single doctor we’ve talked with will even remotely discuss that it’s the H1N1 shot,” marvels Hartlen. “They almost pretend they don’t hear you. They don’t want to alarm the public and they don’t want you to stir up trouble.”
So GBS patients like Hartlen and Gibson are on their own.
Right now, Quebec is the only province with a no-fault vaccine injury compensation program in place.
“It’s a horror story of how little Ontario will do to help patients that come down with this after the government promotes it so much,” complains her husband, Wayne Burke.
They have two little girls at home, just 4 and 2. He works full-time at Telus; she was a self-employed business systems analyst. With no family in Whitby, they flew in her parents from Nova Scotia, but the elderly couple can’t look after the kids indefinitely.
Meanwhile, Hartlen has been told it can take months - and up to a year - before she completely regains all movement. So how is the partially-paralyzed mom supposed to take care of two young children until then?
“If my kids were 10 and 12 it would be different. But a four and two-year-old need 100% attention and I can’t give it to them,” she worries.
So she’s hardly unreasonable in expecting some kind of government support. But after countless phone conversations with every level of bureaucrat, she’s learned there will be no such thing.
“They’re the ones who push this vaccine. They promote it every five minutes on TV. So I do what they say and I get GBS and they’re not going to help me?
“I need help for my kids - I’m not looking for anything extravagant. I’m not an ambulance chaser. I don’t want to sue anybody. I just want to get my kids looked after while their father is at work.”
Instead, there is only a shameful silence.
Read Mandel every Sunday, Thursday and Friday. michele.mandel@sunmedia.ca or 416-947-2231.