rewolucyjna redukcja
· Katarzyna Gontarczyk
Dziennikarka redakcji OnetBiznes. W mediach ekonomicznych pracuje od 5 lat. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego: Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa oraz Wydziału Polonistyki, jak również studiów podyplomowych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
więcej »
Tagi: OFE, emerytura, ZUS, prognozy gospodarcze
Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Zdaniem profesora Stanisława Gomułki, jeśli coraz więcej osób godzi się na podniesienie wieku emerytalnego, to jest... »
Audio
emerytura (387) »
ZUS (255) »
W Polsce o 54 proc. zmniejszy się w przyszłości przeciętna emerytura w relacji do średniej płacy. Będzie to największy spadek wśród wszystkich krajów w Europie.
Tak duży spadek wartości emerytur do średniej płacy w gospodarce nastąpi w 2060 roku – wynika z wyliczeń Komisji Europejskiej zamieszczonych w raporcie ISSA. Co to oznacza? Państwo przestaje dopłacać do emerytur najbiedniejszych, tak, jak jest jeszcze dziś i tak, jak było w starym systemie emerytalnym. Ile wypracujesz podczas kariery zawodowej, tyle dostaniesz. Wysokość emerytury uzależniona będzie także od długości życia emeryta. Jeśli nie uzbieramy pieniędzy na emeryturę, będzie nam grozić ubóstwo na starość. – Bardzo ważne jest legalne zatrudnienie i płacenie składek emerytalnych – mówi Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS – bez tego nie ma szans na sensowną emeryturę w przyszłości.
Takie są konsekwencje reformy emerytalnej wprowadzonej w Polsce w 1999 roku. - Wyliczenia pokazują, że Polska przyjęła reformy, które pozwolą jej zmniejszyć wydatki na emerytury w kolejnych dekadach. Jednak pokazuje również, że średnia wartość emerytury wypłacanej z publicznego systemu bardzo spadnie w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia. Prognoza pokazuje, że będzie to najwyższy spadek wśród państw UE - mówi dr Elaine Fultz autorka raportu ISSA (Międzynarodowego Stowarzyszenia Zabezpieczenia Społecznego), które zrzesza narodowe organizacje zabezpieczenia społecznego, takie jak np.: ZUS w Polsce. ISSA zaprezentowała raport opisujący sytuacje i prognozy dotyczące zabezpieczenia społecznego na regionalnym Forum w Warszawie. Forum było transmitowane na żywo w Onet.pl
- Z drugiej strony, kraje takie jak Grecja, która płaci najwyższe publiczne emerytury, mają poważne obciążenie finansowe i ukryte długi budżetowe. Może to prowadzić do niestabilności finansowej. - Najlepszym rozwiązaniem, moim zdaniem, jest zapewnienie stałej minimalnej emerytury w ramach publicznego systemu, który obejmuje wszystkich, powiedzmy na poziomie około 40 procent dotychczasowych zarobków. Pozostałą część emerytury powinna być wypłacana z prywatnej części systemu emerytalnego, w zależności od preferencji i możliwości finansowych danej osoby - dodaje dr Fultz.
· Sprawdź stopy zwrotu z Otwartych Funduszy Emerytalnych
· Więcej w serwisie Emerytury.Onet.pl
W wielu krajach podejmuje się reformy emerytalne, po to aby powiązać przyszłe świadczenia emerytalne ze składkami płaconymi przez pracownika przez całe życie zawodowe. Reformy wymuszane są przez demografię; coraz mniej pracujących, przy coraz większej liczbie emerytów sprawia, że systemom emerytalnym może grozić bankructwo.
Zwolennicy reform emerytalnych bazujących na tzw. kontach emerytalnych, na których wyliczane są środki na nasze przyszłe emerytury, utrzymują, że zwiększają ona tzw. sprawiedliwość aktuarialną. Ile wypracujesz, tyle będziesz mieć. Tworzą także zachęty finansowe, aby jak najdłużej pracować. Wtedy uzbierany kapitał emerytalny jest większy, a tym samym większa jest emerytura, bo dłużej gromadziliśmy na nią składki i dłużej je inwestowaliśmy. Emerytura wzrasta także dlatego, że przy opóźnieniu momentu przejścia na emeryturę, skraca się też oczekiwany czas pobierania tego świadczenia.
W tabeli pokazany jest stosunek publicznych świadczeń emerytalnych do płac w 2007 roku w porównaniu z prognozami KE na 2060 rok dla krajów, w których oczekuje się największych i najmniejszych zmian. Eksperci emerytalni i ISSA przewidują, że w Estonii, na Łotwie, w Polsce i Szwecji nastąpi największe obniżenie wysokości emerytur publicznych. Emerytury wzrosną natomiast w relacji do średniej pensji w takich krajach, jak Rumunia, Irlandia, Grecja, Wielka Brytania i Cypr.
Stosunek publicznych świadczeń emerytalnych do płac*
|
2.3. Stosunek publicznych świadczeń emerytalnych do płac* |
|
|
|
|
Kraj |
2007 |
2060 |
Zmiana procentowa |
|
Rumunia |
29 |
37 |
+26 |
|
Irlandia |
27 |
32 |
+16 |
|
Grecja |
73 |
80 |
+10 |
|
Wielka Brytania |
35 |
37 |
+7 |
|
Cypr |
54 |
57 |
+5 |
|
Belgia |
45 |
43 |
–4 |
|
Dania |
39 |
38 |
–4 |
|
Luksemburg |
46 |
44 |
–4 |
|
Finlandia |
49 |
47 |
–5 |
|
Malta |
42 |
40 |
–6 |
|
Norwegia |
51 |
47 |
–8 |
|
Bułgaria |
44 |
36 |
–20 |
|
Francja |
63 |
48 |
–25 |
|
Słowacja |
45 |
33 |
–27 |
|
Portugalia |
46 |
33 |
–29 |
|
Austria |
55 |
39 |
–30 |
|
Szwecja |
49 |
30 |
–39 |
|
Estonia |
26 |
16 |
–40 |
|
Łotwa |
24 |
13 |
–47 |
|
Polska |
56 |
26 |
–54 |
|
Źródło: Wyliczenia KE, Raport ISSA. |
|
|
|
Skąd tak drastyczny spadek emerytur publicznych w Polsce? – Obliczenia pokazują wypłaty z publicznego systemu, nie uwzględniają faktu, że takie kraje, jak m.in. Polska wprowadziła kapitałowe fundusze emerytalne – OFE, które otrzymują obecnie 7,3 proc. naszego wynagrodzenia brutto. Te pieniądze nie zostają już w publicznym systemie, w ZUS-ie (I filar), ale idą do prywatnych funduszy emerytalnych (II filar) i nasze przyszłe emerytury będą płynąć także z tego drugiego źródła. Poza tym obliczenia Komisji Europejskiej, na które powołuje się ISSA, zakładają znaczący wzrost płac w Polsce. Jeśli wzrosną płace, ich relacja do emerytur spadnie – tłumaczy dr Dariusz Stańko ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Polska toczy spór z Komisją Europejską na temat klasyfikacji składek gromadzonych w OFE. Eurostat, czyli europejski urząd statystyczny nie uznaje bowiem ich jako części publicznego systemu. Polska stoi na stanowisku, że II filar (OFE) tworzy wraz z I (ZUS) publiczną cześć systemu emerytalnego. Różnica w podejściu sprawia, że Eurostat liczy deficyt budżetowy na niekorzyść Polski - środki OFE nie traktowane są w statystyce europejskiej jako aktywa publicznego systemu emerytalnego.
Katarzyna Gontarczyk