SIATKÓWKA, P. NOŻNA
Czwartek, 11.12.2009, 02:41pm (GMT)
Polski siatkarz wart fortunę. "On może być najlepszy na świecie"
Wartość polskiego siatkarza Bartosza Kurka systematycznie rośnie i jest obecnie wyceniany na około milion euro. To jednak nie koniec, bowiem 21-letni zawodnik stale się rozwija.
- Kurek nawet mnie zaskoczył - twierdzi Daniel Castellani w rozmowie z "Faktem". - Ten siatkarz już niedługo może być najlepszy na świecie. To ogromny talent - mówi o swoim podopiecznym z reprezentacji Castellani.
Klub ludzi kochających siatkówkę
Rok temu nikt się nie spodziewał, że Kurek, który przeszedł z ZAKSY Kędzierzyn Koźle do Skry Bełchatów za kilkadziesiąt tysięcy złotych poczyni tak wielkie postępy. - Wiedzieliśmy, że jest talentem, ale do tego doszła ogromna pewność siebie. Bartek gra spokojnie i skutecznie. Trenowałem go w ubiegłym sezonie w Bełchatowie. Poświęcaliśmy mu wiele uwagi, jednak nie spodziewaliśmy się, że zrobi tak szybko postępy - opowiada o Kurku Castellani.
"Pupil" Smudy: nie spodziewałem się powołania
Marcin Kowalczyk, obrońca Dynamo Moskwa, ma być jednym z kluczowych elementów w "układance" Franciszka Smudy, jaką jest pierwsza reprezentacja. "Kowal" w wywiadzie dla "Super Expressu" przyznał, że nie spodziewał się powołania do reprezentacji.
Skąd ten zachwyt "Franza" obrońcą moskiewskiego klubu? - To taki atleta, silny zawodnik. Dlatego go powołałem - mówi selekcjoner reprezentacji Polski, który chciał mieć Kowalczyka jeszcze w "swoim" Lechu Poznań. Sam zawodnik cieszy się, że Smuda od dawna miał go na oku. - Słyszałem, że Lech chciał mnie kupić. Do żadnych konkretów jednak nie doszło. To, że trener Smuda mnie chwali jest dla mnie bardzo miłe. I mobilizujące - twierdzi zawodnik, dodając jednocześnie, że nie spodziewał się powołania do reprezentacji. - Bo nikt mnie w Moskwie nie oglądał, chyba jest za daleko - śmieje się zawodnik. - Ale starałem się w klubie robić swoje i dostałem nagrodę - cieszy się Kowalczyk.
PRACA ZBIOROWA
|